Jak zbudować pierwszy gitarowy pedalboard?
Jeśli takie pytanie doprowadziło Cię na tę stronę, to jesteś w odpowiednim miejscu! Zajmijmy się dziś tym tematem od podstaw — wytłumaczę Ci, czym jest gitarowy pedalboard i jak go zbudować tak, aby działał bez komplikacji i spełniał swoje zadanie jak najlepiej.

Czym jest pedalboard gitarowy?
Pedalboard, czyli w luźnym tłumaczeniu na polski „deska na efekty”, to taka podstawka, do której możemy przymocować odpowiednio zorganizowane efekty gitarowe. Wszystko po to, aby taki zestaw był gotowy do użytku po wyjęciu z pokrowca — wpinamy tylko gitarę do wejścia, a wyjście prowadzimy do wzmacniacza. To obowiązkowe rozwiązanie dla koncertujących muzyków, nawet jeśli używają na scenie zaledwie kilku efektów gitarowych.

Dlaczego warto zbudować pedalboard gitarowy?
Większość z nas zaczyna od noszenia efektów na próby i koncerty w plecaku. Wrzucone są tam najczęściej bez pudełek i obijają się między sobą w towarzystwie kabli i zasilaczy.
To łatwa droga do uszkodzenia wszystkich tych urządzeń i przewodów. W pedalboardzie możemy wszystko zorganizować i zamontować na sztywno za pomocą rzepów — tak, aby nic nie latało i miało swoje stałe miejsce.
To także oszczędność czasu — pedalboard po prostu wyciągasz z pokrowca i jest gotowy do działania.
Jaki pedalboard gitarowy wybrać?
Pierwszym pytaniem, na jakie trzeba sobie odpowiedzieć, jest to, jaki rozmiar pedalboardu będzie Ci potrzebny. Rozmiar oczywiście łączy się z ilością potrzebnego miejsca na efekty oraz zasilacz, zatem zanim kupisz pedalboard, zadecyduj, jakie efekty mają się na nim znaleźć.
Dobrym pomysłem jest rozmieszczenie efektów na podłodze — w taki sposób, aby dało się je połączyć kablami oraz wygodnie przełączać — a następnie zmierzenie zajętej powierzchni miarką.
Można też zrobić to w drugą stronę — znajdź pedalboard, który Ci się podoba, zaznacz sobie jego powierzchnię taśmą na podłodze, a następnie na wybranej powierzchni rozłóż swój zestaw efektów i sprawdź, czy pedalboard będzie dla Ciebie odpowiedni.
Zobacz przykładowe, polecane pedalboardy:
Przykładowe pedalboardy i zasilacze [reflink*]

Jakie efekty wybrać na pierwszy pedalboard?
Co jeśli jeszcze nie masz żadnych efektów? To czas, aby przeanalizować, co będzie Ci potrzebne. Zazwyczaj w większości pedalboardów znajduje się jakaś forma przesteru (overdrive, distortion, fuzz) oraz jakieś efekty przestrzenne (delay, reverb).
Oczywiście jest jeszcze wiele innych typów efektów i w zależności od granej przez Ciebie muzyki, mogą okazać się niezbędne.
Najlepiej zacząć od przeglądu tego, co używają inni w danym gatunku muzycznym. Wpisz w wyszukiwarkę nazwisko swojego ulubionego gitarzysty z dopiskiem „pedalboard”, a na pewno znajdziesz jakieś zdjęcia tego, na czym gra.
Jeśli potrzebujesz prostego w obsłudze i uniwersalnego zestawu efektów na początek, to polecam Ci obejrzeć mój filmik, w którym składam mały pedalboard z 4 efektów.
Kliknij tutaj, aby obejrzeć film: Powiem Ci, jak ogarnąć fajny i tani pedalboard gitarowy.
Jak zasilić pedalboard gitarowy?
Aby odpowiednio zasilić pedalboard, musisz najpierw ustalić, jakie efekty się na nim znajdą. Każdy efekt potrzebuje zasilania do działania — najczęściej jest to 9V DC z minusem w środku. Niektóre efekty mogą potrzebować innego zasilania, dlatego ważne jest, aby zwracać uwagę na oznaczenia na efektach — muszą zgadzać się z oznaczeniami na zasilaczu.
To, co jest dla niektórych problematyczne, to pobór prądu.
Jest on oznaczany w mA (miliamperach). Każdy efekt pobiera od kilku do nawet kilkuset mA. Na przykład mój efekt Szczur pobiera 15 mA, co jest dosyć niską wartością i raczej każdy zasilacz jest w stanie ją zapewnić.

Zasilacze posiadają swoją wydajność podaną w mA lub A (1 A to 1000 mA).
Oznacza to, ile prądu są w stanie dać podpiętemu efektowi bez narażania zasilacza na uszkodzenie. Czyli jeśli podepniemy Szczura do zasilacza 1 A, to mamy jeszcze 985 mA w zapasie.
Dlatego często do zasilaczy są dołączane kabelki typu „daisy chain”, czyli po prostu rozdzielacze z kilkoma wtyczkami. Jest to niestety rozwiązanie, które może okazać się problematyczne, ponieważ łączenie ze sobą efektów w ten sposób może być źródłem niechcianych brumów i pisków w torze audio.
Lepszym rozwiązaniem są większe zasilacze z kilkoma izolowanymi wyjściami.
Taki zasilacz można traktować jak kilka mniejszych, zamkniętych w jednej obudowie. Dzięki temu każde wyjście jest osobno filtrowane i stabilizowane, i nie ma połączenia z innymi wyjściami. Zmniejsza to szanse na wystąpienie problemów z niechcianymi dźwiękami w naszym torze audio.
Na tej liście zobaczysz przykładowe, polecane przeze mnie zasilacze:
Przykładowe pedalboardy i zasilacze [reflink*]
Obejrzyj mój film, aby dowiedzieć się więcej!
W moim filmie „Powiem Ci, jak ogarnąć fajny i tani pedalboard gitarowy” na kanale YouTube Polski Efekciarz pokazałem, jak zbudować pierwszy pedalboard, który dobrze sprawdzi się do wielu gatunków muzycznych.
Zastosowane efekty umożliwiają ustawienie wielu różnych brzmień i otwierają drogę do muzycznych eksperymentów.
Obejrzyj film, aby zobaczyć cały proces i posłuchać dodatkowych porad.
W filmie posłuchasz też kilku przykładowych brzmień, jakie można uzyskać z tym zestawem.
Lista użytych w filmie rzeczy: https://redir.love/iAYbOyMb [reflink*]
Na pedalboardzie znalazł się też efekt Szczur mojej produkcji: https://redir.love/n3zl6sNh
*reflink – Link afiliacyjny. Jeśli zamówisz dowolną rzecz po kliknięciu w ten link, otrzymam od sklepu Thomann niewielką prowizję – dzięki temu pasywnie wspierasz rozwój mojej działalności. Dziękuję! 🙂
Artykuł, jak i osadzone filmy, zawierają informacje o produktach mojej własnej marki oraz linki afiliacyjne.